środa, 23 lutego 2011

Numer 209 - The Knife "We Share Our Mother's Health"

Walka o zdrowie i przyszłość planety Ziemia nie zaczęła się od Ala Gore'a i jego katastroficznych przepowiedni i miała też kilka polskich epizodów. "Widzieć parę bobrów przytulonych nad potokiem, nie zabijać ich więcej, cieszyć się widokiem", kojarzycie?

Myśl globalnie, działaj lokalnie - w przypadku ekologii to podstawa, sortuję więc śmieci, z własnej nieprzymuszonej woli, ale też świadom kary (200 franków w plecy), której doświadczyła znajoma, gdy użyła nieprzepisowych worków i została zadenuncjowana przez sąsiada. Dorzuciłem się na budowanie studni w Afryce, nie zostawiam laptopa, ani telewizora na stendbaju i utylizuję baterie.

Nie wiem z całą pewnością jak sprawa się ma z The Knife, ale kraj pochodzenia sugerowałby, że dbają o środowisko naturalne (ach, te szwedzkie lasy) i nawet nagrali utwór, który dałoby się zakwalifikować jako proekologiczny. Nie mamy tu jednak wizji kochających się bobrów, ale mocno zeschizowany synth pop o kanciastych kształtach i groźnych pomrukiwaniach, który zdaje się pośrednio ostrzegać: powstrzymaj chciwość, szanuj zieleń, albo skończ jako niewolnik na planecie małp. Bo prędzej czy później matka Ziemia upomni się o swoje.



Brak komentarzy: